You are here: Home > Life > TIFFY I BRADLEY

TIFFY I BRADLEY

Podziękował i nawet chyba się trochę wzruszył…wrócił z Bobbim na przyjęcie…patrzył jak dzieciaki bawiąc się, robią zdjęcia jednorazowymi aparatami…coś mu przyszło do głowy… Po powrocie do biura wyciągnął z teczki z dowodami wszystkie zdjęcia zrobione na weselu i porozkładał je na biurku…na podłodze…na oknie…odpłynął zupełnie przeglądając fotografie…dopiero kilkakrotne wołanie Reese przywróciło go z powrotem do rzeczywistości…to wszystko tu było- powiedział –oprócz jednego…nikt nie wiedział, o co mu chodzi… Razem z Reese wsiedli do autobusu…siedzieli tam już druhna panny młodej Tiffy i jej brat Bradley…dziewczyna miała duże okulary przeciwsłoneczne zakrywające pół twarzy…na prośbę o ich zdjęcie powiedziała, że boli ją głowa…Charlie pokazał jej kilka zdjęć…i kazał szukać…nie wiedziała dokładnie, o co mu chodzi…Bradley był bardzo niespokojny…okazało się, że na zdjęciach, które jej pokazał ona robiła zdjęcia! A wśród setek zdjęć nie było ani jednego z tych, które ona zrobiła…zdjęła okulary…oko miała porządnie podbite…jej aparat ze zdjęciami zniszczył jej brat…widziała (była w łazience), jak Bradley wszedł do pokoju młodych…Jake już spał, Anna także…, ale obudził ją Bradley, który chciał ukraść woreczek z pieniędzmi…Anna chciała mu przeszkodzić…popchnął ją mocno…był pijany, a wtedy zawsze jest bardzo brutalny… Charlie poszedł na strzelnicę…do uszu włożył sobie słuchawki i słuchał wykładu na temat zemsty…

  • Digg
  • Del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Twitter

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.